Ośrodek

Fotogaleria z działalności naszego ośrodka, wnętrza, zaplecze i nasi podopieczni.

Obejrzyj

Opieka

Prezentujemy tu garść zdjęć z opieki nad naszymi pacjentami.

Obejrzyj

Młodziaki

Galeria ze zdjęciami najmłodszej klienteli naszego ośrodka czyli podlotki i młokosy.

Obejrzyj

Różności

Misz masz czyli rozmaitości.

Obejrzyj

Zima za progiem a boksy jeżowe jeszcze nie gotowe


Na szczęście pomoc zaoferowała rodzina z Mesznej: Maja, Dawid, Edyta i Grzegorz. Przez dwie ostatnie soboty ciężko pracowali aby nie tylko plan był wykonany ale i cel osiągnięty . To prawdziwi "twardziele" nie straszna Im nieprzychylna aura i roboty ziemne. Twierdzą że nie poprzestaną na boksach jeżowych !!! a w głowach mają sporo pomysłów. DZIĘKUJEMY BARDZO !

Czy "liściarka" to maszyna ???
Nie ! to najprościej mówiąc suszone liście Wiosną kiedy w liściach zawarta jest największa energia i wartość odżywcza ścina się świeże przyrosty niektórych drzew i krzewów. Po wysuszeniu stanowią bardzo smaczną i naturalną karmę dla saren w okresie zimowym. Niestety wiosną nie mamy czasu zebrać jej sami dlatego zmówiliśmy ją u jedynego producenta w Polsce !(choć nie było łatwo stać się nowym klientem) Cieszymy się że jest już na strychu :)To jednak nie są tanie rzeczy ! Przysmak dla sarenek kosztował 1300 zł.
Pomóż nam wyżywić naszych podopiecznych Fundacja Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001 Dziękujemy bardzo.

 

 

MaRysia Węgierka
Z pewnością niewielu mieszkańców Żywiecczyzny zachwycając się filmami przyrodniczymi o lwach, tygrysach, lampartach i gepardach zdaje sobie sprawę, że w pobliskich lasach żyją równie piękne dzikie koty . Niestety my ludzie, budując domy i drogi, zostawiamy im coraz mniej dogodnej przestrzeni do życia . Zdarzyć się więc może, że niesforny młody kociak ciekawy świata odłączy się od matki i zawędruje do ludzkiej osady. Prawdopodobnie taka właśnie sytuacja wydarzyła się w zeszłym tygodniu w Węgierskiej Górce. Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” otrzymało informację od Nadleśnictwa Węgierska Górka o pojawiającym się między budynkami zabłąkanym młodziutkim rysiu. Po sprawdzeniu, że faktycznie jest to ryś, zawiadomiono lecznicę MedWet i nas. Razem z Michałem Figurą z SdN Wilk i lekarzem weterynarii Izabelą Całus udaliśmy się do Węgierskiej Górki w poszukiwaniu kociaka. Bardzo szybko i sprawnie udało się go zlokalizować i schwytać. Młody, pięciomiesięczny ryś przebywał w opuszczonym budynku z ogrodem wraz z kilkoma bezdomnymi kotami domowymi. Był mocno wychudzony. Zabraliśmy go do naszego ośrodka Mysikrólik w celu sprawdzenia stanu zdrowia i podreperowania kondycji. Tak młody ryś powinien być jeszcze pod troskliwą opieką matki, ponieważ sam nie jest wstanie skutecznie polować. Stowarzyszenie „Wilk” od wielu lat prowadzi monitoring dużych drapieżników w Beskidach, także przy użyciu automatycznych kamer wideo (tzw. wideopułapek) może uda się zatem zlokalizować rysicę - matkę młodego. „Nasz” podopieczny jest kotką, otrzymała imię MaRysia Węgierka. W odpowiednim czasie, gdy uzyskamy pewność, że sobie poradzi, zostanie przywrócona naturze. Jest to szczególnie ważne, bo jeśli jej się uda, to w przyszłości zostanie matką kolejnych rysi, a te największe dzikie europejskie koty dotkliwie odczuwają skutki ogromnej presji człowieka, gospodarczych przekształceń i fragmentacji lasów. Rehabilitacja Węgierki to duża odpowiedzialność ale daje nadzieję na powiększenie się rysiej rodziny w naszej części Karpat.

 

 

 

NIECH LAS BĘDZIE Z TOBĄ"


Chcemy naszym podopiecznym a szczególnie tym najbardziej wymagającym zapewnić w miarę naturalne warunki.Trzeba więc zaaranżować pusty wybieg tak aby był fragmentem np.lasu. Potrzebne materiały daje pobliski las ( nie ścinamy zdrowych drzew szukamy wiatrołomów i starych konarów ). Niekiedy mamy na to niewiele czasu. Z pomocą rodziny stworzyliśmy leśny zakątek w w wybudowanym wiosną wybiegu dla silniejszego zwierza.

Kto w nim zamieszka dowiecie się Państwo niebawem !

 

No i stało się !
W życiu naszego Koziołka pojawiła się czarnooka piękność . Kozioł na razie zgrywa twardziela ale temu spojrzeniu nie można się oprzeć . Zapoznanie przebiega nieśmiało ale parka zjadła już wspólną kolację. Czy stworzą zgraną parę ? pokaże czas. Sarenką Bambi do tej pory opiekowali się Agnieszka ze Sławkiem z Lipowej. Nasi imiennicy  przekazali sarenkę wraz z niezłą wyprawką Dziękujemy bardzo !


Ps kto chciałby fundnąć kolację dla sarenek ?

Fundacja Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

 

BosBank

Dowolną kwotę można przelać na konto Fundacji Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z dopiskiem „darowizna na cele statutowe”
BosBank
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

Fio

Fio

PayPal

FaniMani

Odwiedziło nas

124298
Dzisiaj
W tygodniu
Ogółem
129
2498
124298

Używamy cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia - więcej pod linkiem "Modyfikuj cookies".