Ośrodek

Fotogaleria z działalności naszego ośrodka, wnętrza, zaplecze i nasi podopieczni.

Obejrzyj

Opieka

Prezentujemy tu garść zdjęć z opieki nad naszymi pacjentami.

Obejrzyj

Młodziaki

Galeria ze zdjęciami najmłodszej klienteli naszego ośrodka czyli podlotki i młokosy.

Obejrzyj

Różności

Misz masz czyli rozmaitości.

Obejrzyj

Z dzisiejszego porannego dokarmiania ptactwa wodnego w Pisarzowicach niespodziewanie przywiozłem chorą kaczkę krzyżówkę. Skupiska ptaków np. przy karmnikach mogą być dla nich niebezpieczne ponieważ jedno chore zwierzę może zarazić inne. Zaniepokojony byłem także faktem że ktoś ( na pewno w dobrej wierze ) wrzuca do małego oparzeliska duże ilości chleba, którego ptaki nie powinny jeść ponieważ mogą poważnie chorować !!!

 

 

Tęgie i długotrwałe mrozy dla wodnych ptaków to prawdziwa tragedia :(Oparzeliska to dla nich prawdziwe wybawienie.
Otrzymujemy zgłoszenia o osłabionych lub rzekomo przymarzniętych do lodu łabędziach. Ptaki te jednak godzinami przesiadując w jednym miejscu oszczędzają energię a nogi mają schowane w grubą pierzynę, która skutecznie izoluje je od zimna. Nie zimno, lecz raczej brak dostępu do pożywienia jest dla nich większym problemem. Ptaki te potrafią nie jeść przez kilka dni jednak nasza pomoc w czasie siarczystych mrozów może niekiedy uratować im życie. Mysikrólik przygotował już jutrzejsze śniadanie dla ptaków z pobliskiego oparzeliska. Dokarmiajmy jednak z głową i poczytajmy nieco przed jego rozpoczęciem. NIE DOKARMIAJMY PTAKÓW CHLEBEM !!!

Co miesiąc w darmowej gazetce Bielski Rynek artykuł Mysikrólika :)
Tym razem w obronie Bobrów !!! Polecamy :)
Ps. Na zdjęciu raczej Nutria ;) Bo Bobra jeszcze u nas nie było. Łatwo się pomylić bo pyszczki mają podobne ;)

Po mimo najszczerszych chęci, NIE JESTEŚMY W STANIE PODJĄĆ WSZYSTKICH INTERWENCJI W REJONIE !!!!
Ośrodek nasz prowadzimy hobbystycznie przed i po godzinach pracy zawodowej.

Ośrodek nie przynosi dla nas korzyści finansowych, dlatego musimy pracować gdzie indziej.
Przez ostatnie kilka dni nasiliła się liczba zgłoszeń dotycząca poszkodowanych saren. Niestety mamy ograniczoną ilość miejsca dla dużych zwierząt po urazach wymagających np. ciepła. Ogranicza nas także czas, który musielibyśmy poświęcić dla każdego z tych zwierząt. W ostatnich dniach przyjęliśmy dwie sarny, kormorana, łabędzia i kilka mniejszych zwierząt. Stacjonarnie opiekujemy się jeszcze przecież: borsukiem, lisem, dwiema wiewiórkami, dwoma sowami, gromadą jeży, nietoperzy i drobnego ptactwa. Dopóki praca w ośrodku nie stanie się choćby dla jednego z nas pracą zawodową nie wiele się zmieni. Prosimy o wsparcie i wyrozumiałość.

Wczoraj wieczorem miałem zaplanowane ważne spotkanie o godz. 17. Jak to u nas bywa przed zaplanowanymi wyjściami właśnie wtedy gdzieś cierpi zwierzę. Tak było i tym razem w Buczkowicach gdzie w raz z Policją zatrzymaliśmy chwiejącego się na nogach dzika, który szedł poboczem, a w konsekwencji dostał się na prywatną posesję. Po przewiezieniu go do ośrodka okazało się że stan jest poważny. Dzik miał bardzo silne objawy neurologiczne z coraz częstszymi atakami padaczki. Zatrucie lub po kolizyjny uraz głowy mógł spowodować tak silne zburzenia w układzie nerwowym. Niestety do tego dołożył się stres i nie udało się go uratować :(
Dziękuje Michałowi oraz Policji za zajęcie się sprawą dzika.
Ps. Na spotkanie nie dotarłem.

 

BosBank

Dowolną kwotę można przelać na konto Fundacji Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z dopiskiem „darowizna na cele statutowe”
BosBank
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

Fio

Fio

PayPal

FaniMani

Odwiedziło nas

037992
Dzisiaj
W tygodniu
Ogółem
159
913
37992

Używamy cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia - więcej pod linkiem "Modyfikuj cookies".