Ośrodek

Fotogaleria z działalności naszego ośrodka, wnętrza, zaplecze i nasi podopieczni.

Obejrzyj

Opieka

Prezentujemy tu garść zdjęć z opieki nad naszymi pacjentami.

Obejrzyj

Młodziaki

Galeria ze zdjęciami najmłodszej klienteli naszego ośrodka czyli podlotki i młokosy.

Obejrzyj

Różności

Misz masz czyli rozmaitości.

Obejrzyj

Były dla niej dwa wyjścia : eutanazja lub amputacja złamanej kończyny, próba składania złamania nie wchodziła w grę ponieważ złamanie było otwarte, stare, ropiejące i na dodatek w stawie skokowym. Wybraliśmy tą drugą opcję ale czy na pewno słusznie ?

Sarna czyje się dobrze, uczy się chodzić na trzech kończynach jednak raczej nigdy nie wróci na wolność.

 

 

Jak to dobrze że Mysikrólik ma lekarza, który nie boi się dzikich zwierząt, a przede wszystkim zna się na ich leczeniu :)

 

"Mieszczuchy" ;)
To nie aranżowane zdjęcia. Taka sytuacja miała miejsce wczoraj na parkingu mojej pracy przy salonie samochodowym w Bielsku-Białej. Kierowca na szczęście zauważył zajączka tuż przed odjazdem. Zostaliśmy wezwani aby ocenić sytuację. To że zajączek był sam i niedawno urodzony to normalna sytuacja. Matki zajęcy karmią je bardzo rzadko i nie przebywają z nim cały czas. Nie należy dotykać takich maluchów, przenosić ich w inne miejsce czy zabierać do domu. W tym wypadku jednak zajączek znajdował się w bardzo niebezpiecznym dla niego miejscu i dlatego zdecydowaliśmy się go zabrać.
Przez około dwa lata co rano słuchałem relacji naszego portiera Pana Kazia o dorosłym zającu przychodzącym podjadać marchewkę , którą mu wykłada. Pan Kaziu nie wie jeszcze że został przyszywanym dziadkiem :).
Parking salonu na którym znajdował się zajączek jest w centrum miasta. Wielu ludzi dziwi się dlaczego tak płochliwe zwierzęta jak zając czy sarna żyją w centrum miasta. Tak bardzo zabieramy dzikim zwierzętom przestrzeń do życia że one uczą się żyć z nami. PYTANIE CZY MY POZWOLIMY IM ŻYĆ WŚRÓD NAS ?!

Takie hobby ;) ( Zdjęcia robimy raczej zwierzętom, ale coś się znalazło :) )
Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt to spełnienie marzeń. Ale prowadzenie go to nie tylko głaskanie wiewiórek, to codzienna ciężka praca. Sprzątanie,karmienie, budowa pomieszczeń dla zwierząt, walka z biurokracją, mnóstwo telefonów, godziny spędzone w gabinecie weterynaryjnym, interwencje terenowe, duże obciążenie psychiczne ( codziennie patrzymy przecież na cierpiące zwierzęta, nie rzadko ich śmierć), wiele dylematów, skrajne emocje od śmiechu po łzy. W sezonie wiosennym gdy jednego dnia trafia do nas niekiedy do 10 zwierząt walczymy z ogromnym zmęczeniem i brakiem snu, dzień kończy się grubo po północy.
Ośrodek nie jest dotowany przez instytucje państwowe i nie daje dla nas korzyści finansowych ! Dlatego jak większość z Was chodzimy do pracy. Mysikrólik pomaga dzikim zwierzętom dzięki pomocy finansowej ludzi dobrej woli oraz gmin Czechowice Dziedzice i Buczkowice za co bardzo dziękujemy. Mysikrólik w 2016 r przyjął pod swoje skrzydełka 310 poszkodowanych dzikich zwierząt.
Na południu polski przydał by się duży Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt czy mamy szansę go stworzyć ???

Dowolną kwotę można przelać na konto Fundacji Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom KRS 0000622053 z dopiskiem „darowizna na cele statutowe” Bank Ochrony Środowiska S.A.
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

 

 

Jutrzejsza Kronika na temat Mysikrólika ;)

 

BosBank

Dowolną kwotę można przelać na konto Fundacji Mysikrólik – Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z dopiskiem „darowizna na cele statutowe”
BosBank
Nr konta: 86 1540 1261 2010 3452 2200 0001

Fio

Fio

PayPal

FaniMani

Odwiedziło nas

055408
Dzisiaj
W tygodniu
Ogółem
13
604
55408

Używamy cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia - więcej pod linkiem "Modyfikuj cookies".